Łączna liczba wyświetleń

sobota, 14 lipca 2012

Rozterka


włóczykij wiatr uchyla nieśmiało okno
zaprasza do tańca zniechęcenia
zabiera nadzieję o szczęśliwym końcu
i prosi o powrót na zieleń traw
gdzie motyle malują sobą świata świt
a świetliki oświetlają świerszczową muzykę

tak kusi i nęci ten wiatr
tak bardzo oddala od marzeń
a ja

zamykam szybko okno
i biegnę do obcych drzwi
by ciężką pracą
zwalczyć choroby cień
i przywrócić uśmiech zniszczonej twarzy
kolejny raz

2 komentarze:

  1. prawdziwy wiersz pięknie zobrazowany myślą,ujmujący serce*))

    Janinko życzę radosnego weekendu bez zbędnych rozterek,..piszesz wspaniale*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie przesadzajmy. Daleko mi jeszcze do "dobrego wiersza". Dziękuję za to że czytasz moje utwory i życzę spokojnego wieczoru ;)

      Usuń