Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 8 października 2017

Gość


tak cichutko powolutku
delikatnie i z uśmiechem
zapukało dnia pewnego
zwykłe szczęście do mej duszy

w świat nieznany wnet przeniosło
lęk topiło z każdą chwilą
bym zrozumieć mogła wkrótce
Bożą Miłość w drugim cieniu

chcę zaufać strach zagubić
podać rękę i oswoić
własne życie zagubione
w przeszłych myślach i rozterkach

proszę Cię mój Dobry Boże
bym umiała zanieść radość
i Twe Święte Żywe Słowo
w ten początek całkiem nowy