Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 5 czerwca 2016

Zaryzykujmy


bo czasem to zaszaleć trzeba
pobiec boso po kolcach problemów
i podrwić z nich choć przez chwilę
pozwolić zapomnieć się w marzeniach
pod wiatr rzucić i nie dać za wygraną
po fajerwerki się wznieść za horyzontem
z gwiazdami na wieczornym molo
w czarnej koszuli poudawać nietoperza
uśmiechać się do życia jak do karuzeli
bo czego pragnąć więcej gdy szaleńcy obok
a czas tak szybko mija i o uśmiech prosi

Obok


pośrodku kipieli stopionych głosów
przemyka szelest zepsutych nut
takich bez ogonków i bezużytecznych
na śmietniku ulic dzisiejszego dnia
przechodzą zapomniani ludzie
a każdy ma historię tak prawdziwą
taką swoją i bez udawania
dlatego wśród problemów naszych
i spóźnień wiecznych przebarwionych
spójrzmy czasem na pobliską twarz
dzisiejszego wczoraj