Łączna liczba wyświetleń

sobota, 30 maja 2015

Dziś wyruszymy


Dziś wyruszymy na podbój świata
ze wspomnieniami zielonych wiosen.
Pełni nadzieją, mądrością syci,
z Bogiem zwycięzcy.

Dziś wyruszymy do szarych salek
i gabinetów za siódmą rzeką,
wlewać kolory przez smutne okna,
rodzić nadzieję, miłość wykładać,
Boga w tabletce zwykłej przynosić.

Tak, właśnie teraz czas odpowiedni,
by prostym gestem zmieniać na lepsze
ojczystą ziemię, kroczek po kroczku.

poniedziałek, 25 maja 2015

Zesłanie


zapomnieć się
pofrunąć w głębię duszy
z aniołem tak
zakochać się w Jedynym

gdy z oczu łzy
znikają precz
nie pragnę się obudzić

i jeszcze raz i jeszcze dziś
poproszę o dwa skrzydła
by móc się skryć
w niebieski puch
niebytu i miłości

lecz Ty czas znasz
Ty wiesz w co grać
gdzie posłać mnie potrzeba

tak właśnie dziś
przychodzisz znów
tak przecież namacalnie

dotykasz mnie
napełniasz dom
gdy piąta rano mija

Tak trudno


gdy deszczu łzy zmywają ból
gdy dzban napełnia się wspomnieniem
gdy widzisz że tak trudno jest
zbudować coś na nowo

zasypia świat nie widzi cię
udaje że pracuje
kolejny lęk kolejny żart
ma dosyć twoich marzeń

czy trudno tak położyć kres
na smutku bez nadziei
czy co dzień grać tak musisz znów
by zamknąć się w neuronie

ktoś szepnie ci „uśmiechnij się
zapomnij o problemach”
lecz czym to jest
gdy życie ma cię w garści

zasmucił się nadziei wiatr
i uciekł za horyzont
a ty się martw przyszłości cień
przywołuj w szarym pyle

usypia dzień i życie też
i czas się skurczył znowu
tak trudno jest zapomnieć się
i stanąć obok siebie

piątek, 8 maja 2015

Bliżej


czekam
na głuchy telefon
zza siedmiu mórz
na niewidomym polu
zgłuszonym przez śpiew

gdzieś niedaleko
tuż obok pod rynną
gdzie słowik zagląda
gdzie marzeń tumany
spełnieniem świecą
jak lampą

tam właśnie życie
zasuwa zasłony
przygasza światło
zranione przez śmiech

to właśnie tutaj
za ścianą tuż obok
w prostocie serca
zakwitła miłość