Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 23 sierpnia 2012

Polityka


namaluję obraz
na nim życie nie szczędzi radości
dzieci wesoło biegać będą
po parku z marzeń
zatracając się w zieleni trawy

naszkicuję cień problemów
by wbić je mięciutko
w przeszłości niepamięć
namaluję miłość
dwoje ludzi z jednym sercem
już na zawsze połączonych w ciele
i rozbudzę ciepłe barwy uczciwości
by naiwność miała równe szanse

wtedy sielskiego dzieła wspaniałość
wrysuje się w umysły wielu
tak aby nigdy
nie zapaliła się lampka z telegramem
że przecież
nie jestem w stanie namalować
najzwyklejszej ciemności

to tylko ludzka wyobraźnia
potrafi ze słów wielkich
ulepić rzeczywistość

piątek, 10 sierpnia 2012

A mnie się wydawało...


dziś świat to wielki śmietnik zasad popękanych
wyblakłych ideałów historią naznaczonych

choć można tu odnaleźć resztki uczciwości
i ślady człowieczeństwa głęboko zakopane
niewielu się odważy opinii lęk przełamać
by w śmieciach tych odkrywać na nowo uczuć siłę

a mnie się wydawało że szczęście można znaleźć
w szklance po herbacie pachnącej wciąż rumiankiem
wypitej duszkiem z tobą w ostatni dzień jesieni

sobota, 4 sierpnia 2012

Ideał?


mówiłeś o jej pięknie
że duszę twą zniewala
bo jest inna niż nasze
proste i bez gustu

mówiłeś że ją kochasz
jak dzisiaj nikt nie umie
że oddasz za nią życie
gdy dotknie miecz złej siły

pragnąłeś mi pokazać
atuty ideału
więc proszę zabierz w podróż
na jedno z czułych spotkań

niech na tej białej karcie
powstanie fotografia
piórem słów wyryta
z bezpieczną kopią w głowie

zabierz mnie ze sobą
do twojego raju
wskaż mi muzę czasów
prawdę z niej wyłuskam

powiem czy jest warta
cząstki twojej duszy
skończ ją wciąż wychwalać
pokaż tą Warszawę