Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 20 września 2012

Śnić

chcę zamknąć powieki i marzyć
jak we śnie lepić grudki szczęścia w całość

uśmiechać się do cienia zakrytego szarfą
uwierzyć w kolejne radości spotkania
wyśnioną duszę przez zieloność prowadzić
zaufać że kiedyś… że gdzieś…
że zniknie w końcu czar pustkowia
i powróci lot motyli świetlistych
zwiastujących nadzieję na przyszłość

niedziela, 16 września 2012

Nihil novi


jestem tak zwyczajna jak wątły płatek śniegu
jak liść ten jesienny mokry wciąż i blady
jak życie które biegnie pokornie do końca

nie mam też urody jak polarna zorza
i u boku panów nie tańczę na balach
o sławie fortunie marzyć nie potrafię

pragnę tylko dobra i pokoju wokół
żeby świat zrozumiał ile miłość znaczy
by w ciemności wojen nie zagubił wiary
że zło można pokonać właśnie prostym czynem

chcę zanosić pomoc w każdy kątek Ziemi
przed śmierci pragnieniem ratować kruche życie
nie zmarnować nigdy tego czym obdarzył
tę dziewczynę prostą kochający Bóg

czwartek, 13 września 2012

Chwilka

zamknijmy na chwilę karty niepowodzeń
niedokończone myśli upartych marzeń
unieśmy się w niebyt ponad promień słońca
zatańczmy do ciszy walca zatęsknienia

by dni nie płynęły już rzeką mętnej wody
by końców koniec nie zamknął wąskiej ścieżki
gdy zimnym spojrzeniem moich szklistych oczu
wypowiem bezszelestnie proste krótkie słowo
które zmiażdży wkrótce wątłą nić poznania