Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Czy potrafisz?


słodziuteńki zapach sianka
spod obrusa na nas zerka
biel opłatka budzi skruchę
pokój miłość wspólnie z nami
tańczą w takt radosnych kolęd

a w stajence wiatr szaleje
marzną stopy Jezuskowi
tylko pasterz w swojej nędzy
głosem serca poruszony
okrył wełną Boskie Dziecię

czy my sami tak umiemy
biec z pomocą bez wahania
czy jesteśmy dzisiaj w stanie
w ten grudniowy cichy wieczór
stworzyć ciepło z dobrych czynów

piątek, 24 października 2014

Recepta


życie to nie film
nie bajka napisana ku przestrodze
to walka z własnym ja
ze wstydem przed słabością
raniącym mieczem kpiny
i strachem przed porażką

trudno kochać dzisiaj
prawdę tak wykopać trudno
gdy leży na dnie kufra
gdzieś głęboko w tajnej skrytce
bo prościej okłamywać
oskarżać dla wygody

lecz z czasem Ktoś przychodzi
otwiera stare rany
które się nie goją
mówiąc tak niewiele podaje receptę
na niej słowa proste:
prawda cię uzdrowi

środa, 24 września 2014

Promyk

do serca stukasz cicho lecz wytrwale
w promyczkach słońca wysyłasz wiadomość
aniołów najlepszych na zwiady posyłasz
by szeptali w ucho o miłości Twojej

a ja wciąż się boję czytać Twoją wolę
zasuwam zasłony klucz w kieszeni trzymam
szukam potwierdzenia bo tak łatwo przecież
przeoczyć w człowieku zwykłego anioła

sobota, 20 września 2014

Tylko spróbuj

zbyt szybko wybiegasz czasie
z wieczornych spotkań naszych
zamykasz drzwi za sobą
na klucz oszroniony kurzem

zaczekaj usiądź na chwilę
zatrzymaj wskazówki zegara
tykającego cichą piosenkę
o słonecznym wczoraj
kiedyś cię dopadnę zobaczysz
nie zastraszysz starością jutra
pozostał rozkoszy tydzień
tylko spróbuj go zepsuć

poniedziałek, 15 września 2014

Szansa

przychodzisz tak lekko
jak motyl cytrynek wczesną wiosną
pukasz lecz nikt nie otwiera


krzyczysz że to ostatnia szansa
i tylko milczenie ukradkiem szepce
sam sobie dam radę

idziesz więc dalej bo przecież
jeszcze tyle serc czeka
na Twoją miłość

piątek, 12 września 2014

W poszukiwaniu...

Chodź, pójdziemy szukać siebie
po drewnianych mostach zapomnianej chwili.
Patrz! Zburzyli przeszłość!
Gdzie się odnajdziemy? Gdzie ujrzymy szczęście
w myślach zapisane?
Drzewa z tamtej sceny upadły na beton,
szelest głuchych wspomnień również ucichł w kącie,
perły powołania iskrzą się na słońcu.
Zostań tutaj ze mną, nie pragnę biec dalej.
Tutaj jest tak pięknie, nie znikajmy w przyszłość.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Do świtu


otwórz oczy nadszedł świt
poczuj dotyk przyszłych chwil
blask promieni ciepła biel
pochłoną mrok

szept bezdźwięczny w duszy gra
otwórz serce usłysz go
muska delikatnie twarz
w upale dnia

woda zmywa grzechu brud
wino radość sercu da
słowo wskaże drogę gdzie
odnajdziesz Chleb

Ukołysany trud

wlej nadzieję w kruche dni
osusz łzę zbolałych dusz
kalekich słów

przecież lepiej kochać Cię
niż przeplatać życia bieg
niewolą gry

lepiej wypić cierpień jad
niż przegryzać suchy piach
porażki serc

życie w Tobie burzy zło
nim upadnę zamkniesz drzwi
ulotnych starć

powolutku wciskam się
w objęć przepaść która wnet
przyniesie raj

czwartek, 1 maja 2014

Powstanie


a gdy smutek zaczął krążyć
i nadzieja się rozwiała
kiedy moje serce zgasło
nadszedł zwykły szary dzień

Ty zmieniłeś go w wesele
w rozkosz duszy niepojętą
kiedy Anioł nad Twym grobem
rzekł: zmartwychwstał Pan i żyje!

już nie boję się ciemności
śmierć nie dotknie duszy mej
pokonałeś zło szatana
z grobu wstałeś dla mnie dziś

Winna


stałam pod krzyżem
Ty wiesz...
lecz ja nie wiedziałam

padało wtedy...
to nie był deszcz
krwi strugi spływały
na grzeszną twarz

chwyciłam za włócznię
przebiłam Twój bok
wypłynął Duch żywy

lecz ja nie wierzyłam
że Ty...
z miłości dla mnie
umierasz
bym znów mogła żyć