Łączna liczba wyświetleń

sobota, 17 stycznia 2015

Wróżka

puk puk w okno
stuka deszczu kropla
ślizga się po szybie
nie otwieraj zostaw
po co Ci łza obca

wzrok płomienny zapal
spójrz na smutek słony
wysusz go spojrzeniem
tym cieplutkim Twoim
wiesz tym takim zwykłym

a kryształków kilka
po łzie wysuszonej
życie Twe doprawi
soli smakiem czystym
sklejonym z miłości

taka właśnie z Ciebie
smutku morderczyni
seryjna karana
przez rozpaczy władcę
reżyserka prawdy

Gaudium


sięgnij po radości dar
towarzysza z sobą weź
odkrywajcie świata świt

lecą cienie przyszłych lat
a Ty zawsze baw się ciesz
tak jak gdybyś dzieckiem był

mieszaj szperaj zmieniaj świat
i nie marnuj dni na łzy
cierpień zbędnych tajny znak

hartuj duszę tchnieniem z chmur
a przeszłości czarny strój
łanią jutra stanie się

Słowikowa poczta


pieśni słodka o poranku
słowikowe granie w drzewach
koisz duszę serce ściskasz
życie z nocy smutku budzisz

leć słowiku poprzez lasy
nad codzienność miast i wiosek
przez szum wiatru leć do tego
który sprytnie myśli schwytał

fruń z melodią ponad czasy
aż usłyszy aż pokocha
list ptasiego swata z boru
cudny książę znad potoku