zaczynam bać się marzeń
wydaje się że najdrobniejsza
iskierka nadziei
jest na tyle silna
by popsuć wyśnione szczęście
każdy kolejny dzień
oddala od punktu wyjścia
spokój otacza umysł
do którego nie stukają już pragnienia
uciekam w przeszłość
po to tylko
by nie kosztować
goryczy rozczarowania
z głębokiego kielicha porażki
Świetne wiersze,pełne naturalnego wdżięku,podoba mi się styl i sposób wyrażania myśli/miłego popłudnia*))
OdpowiedzUsuńDziękuję przede wszystkim za odwiedzenie mojego forum. Miło mi że wiersze się podobają. Życzę słonecznych dni :)
OdpowiedzUsuń