mówiłeś o
jej pięknie
że duszę twą
zniewala
bo jest inna
niż nasze
proste i bez
gustu
mówiłeś że
ją kochasz
jak dzisiaj
nikt nie umie
że oddasz za
nią życie
gdy dotknie
miecz złej siły
pragnąłeś mi
pokazać
atuty ideału
więc proszę
zabierz w podróż
na jedno z
czułych spotkań
niech na tej
białej karcie
powstanie
fotografia
piórem słów
wyryta
z bezpieczną
kopią w głowie
zabierz mnie
ze sobą
do twojego
raju
wskaż mi
muzę czasów
prawdę z
niej wyłuskam
powiem czy
jest warta
cząstki
twojej duszy
skończ ją wciąż wychwalać
pokaż tą Warszawę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz