po prostu na koniec świata
w błękitnym stroju uśpienia
bez pytań zapewnień ustaleń
tak zwyczajnie z ufnością pod prąd
wbrew logice łzom i nadziei
w Miłości bez dna się zatracić
i z Bogiem szybować do gwiazd
przekreślić swój własny plan
zamienić się w ciszę słów wielkich
i czekać cierpliwie na dzień
gdy zrozumienie przyjdzie jak błysk
Intrygujący wiersz z bardzo dobrym przekazem*
OdpowiedzUsuń