pomalujmy niebo w tęczowe barwy
przeszukajmy segregatory wspomnień
by odkurzyć radosne chwile
życie jest zbyt krótkie
by pozwolić sobie na smutek
piekący jak ostra papryka
musimy brnąć wciąż dalej
poprzez łąki marzeń
do upragnionego celu
jaśniejącego na horyzoncie myśli
z sercem człowieka-anioła
którego dusza płynie z naszą
przez szeroki ocean przemijania
otak wlasnie wiecej takich wierszy pogodnych radosnych chcialbym czytac,
OdpowiedzUsuńjak dlugo piszesz ? piszesz tez rymowane wiersze, ?bo jakos dotej pory niezauwazylem.
Na początku pisałam rymowane, ale jakoś lepiej mi wychodzą białe. No i pogodne wiersze też się kiedyś pisało. Wystarczy, że przejdziesz do najstarszych postów. A piszę już ładnych parę lat. hmm... to będzie jakieś 7 lat. Ale początki były naprawdę kiepskie ;) A ty jak długo piszesz?
OdpowiedzUsuńPiękny,pełny optymizmu i niezwykle budujący wiersz-masz zawsze umiejętnie dobrane metafory/Super!pozdrawiam*
OdpowiedzUsuńOj nie zawsze metafory są dobrze dobrane. Ale staram się. Dziękuję za miły komentarz :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam