minął kolejny dzień
tak zwykły ponury i głuchy
utonął w chaosie rozmyślań
bezsens otoczył go ciepłym szalem
niewiele się stało
niewiele stać mogło
rozpłynęła się tylko
melodia milczenia grobowej ciszy
przyszłości niepojętej
wciąż szukam przyczyn
w najdrobniejszej chwili
ukrytej na dnie zaufania
nie mogę zrozumieć
dlaczego wszystko snem się okazało
gdy już tak blisko byłam
prawdy niepojętej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz