Łączna liczba wyświetleń

piątek, 28 października 2011

Słowo

Temu, którego słowa obudziły śpiącą wenę i wypełniły wewnętrzną pustkę


dzięki Twoim ciepłym słowom
uśmiech zagościł na twarzy
dni mijały jakoś szybciej
malał też ból niepowodzeń

całkiem obcy nowy świat
schował szybko ostre szpony
kiedy Twa pomocna dłoń
pochwyciła myśli moje

zaraz potem igła czynu
wskroś przebiła
grubą bańkę nieskażonej samotności

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz