zamknijmy na chwilę karty niepowodzeń
niedokończone myśli upartych marzeń
unieśmy się w niebyt ponad promień słońca
zatańczmy do ciszy walca zatęsknienia
by dni nie płynęły już rzeką mętnej wody
by końców koniec nie zamknął wąskiej ścieżki
gdy zimnym spojrzeniem moich szklistych oczu
wypowiem bezszelestnie proste krótkie słowo
które zmiażdży wkrótce wątłą nić poznania
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz