tak łatwo
wyśnić szczęście
zaklęte w absurdzie
by szybko
obmyślić wariantów miliony
a żaden z nich się nie wydarzy
tak bardzo
boli przewrotność losu
gdy każdy zapewnia
że to właściwy sen
a prawda
boi się wyjść spod stołu
słuszne spostrzeżenia i pięknie ubrane w poezje. pozdrawiam i zapraszam do mojej fabryczki.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Jeśli tylko znajdę odrobinkę czasu, zajrzę.
UsuńPozdrawiam :)
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńPanie niekryty krytyku. Cenię sobie krytykę, ale proszę używać odpowiednich słów. Używając wulgaryzmów ukazuje Pan tylko swój mały zasób słownictwa. czekam na bardziej kreatywne komentarze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam