Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 27 marca 2016

Poranek wielkanocny


w gorzkim smutku świat się budzi
dzień kolejny bez nadziei
w morzu łez

nagle w wieczerniku rumor
krzyki kobiet że Pan żyje
kruszą sen

lecz uczniowie nie uwierzą
w czcze gadanie o poranku
niewiast tych

biegną przecierając oczy
skrótem po zielonej ścieżce
w grobu cień

strach ogarnia ich niezmierny
kamień obok odwalony
wewnątrz blask

wchodzą patrzą ciała nie ma
chusty równo poskładane
powstał Pan

radość tryska życie wraca
śmierć została pokonana
będziesz żył

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz