pośrodku kipieli stopionych głosów
przemyka szelest zepsutych nut
takich bez ogonków i bezużytecznych
na śmietniku ulic dzisiejszego dnia
przechodzą zapomniani ludzie
a każdy ma historię tak prawdziwą
taką swoją i bez udawania
dlatego wśród problemów naszych
i spóźnień wiecznych przebarwionych
spójrzmy czasem na pobliską twarz
dzisiejszego wczoraj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz