mglisty obraz marzeń
spięty klamrą szczęścia
dalece odepchnięty tak
lękiem marmurowych schodów
pytania niepewności
mącą wciąż w pragnieniach
że chciałby się skoczyć
po jutro własne do ataku
i tylko przeszłość ciągle
przyszłości sny zabija
przywożąc wspomnień tony
zszarzałym kabrioletem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz