Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 29 kwietnia 2010

Zasnuci w mroku

wśród wieczornej ciszy
po spalonej ziemi
płynie pieśń głucha
przenikana łkaniem

wiatr chłodny ją niesie
tylko w taki sposób
czyniąc ukojenie
w milczącym cierpieniu

w ciemnym mroku zasnute
postacie dzieci bez nadziei
błąkają się jak zjawy
nieznające celu

bystre dziecięce oczka
tak żądne chleba i miłości
której nie znają nawet
ze zwykłych opowiadań

pokochaj dziecię
schowane wśród gąszczu
bo jego jedyną nadzieją
jesteś ty misjonarzu

2 komentarze:

  1. dosc tajemniczy wiersz,takie tez lubie z czyms niedopowiedzianym,

    pozdrawiam.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tajemniczy? hmm... jeśli tak myślisz...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń