Natłok słów potrafi dzisiaj stłumić prawdziwe wartości. Poeci muszą walczyć swym piórem, by nie splamić duszy poezji...
Łączna liczba wyświetleń
środa, 9 listopada 2011
Uciec
chcę wrócić zostawić koszmarny sen obudzić się we własnym łóżku pośród śpiewu znajomych słowików wyjrzeć przez okno zaspanym wzrokiem i ujrzeć prawdziwy nietknięty boży świat
Oj dziękuję Megan i przepraszam, że ostatnio nie czytam twoich wierszy, ale zawsze brakuje czasu. Tak to już jest na medycynie. Pozdrawiam ciepło Janina
Pięknie ujęty wiersz z nutką refleksji w tle/pozdrawiam serdecznie*))
OdpowiedzUsuńOj dziękuję Megan i przepraszam, że ostatnio nie czytam twoich wierszy, ale zawsze brakuje czasu. Tak to już jest na medycynie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Janina