Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 4 grudnia 2012

Miłość


zakochałam się w promyczku słońca
choć jak zwykle załamany wpadł przez szybę
ustawiłam przed nim mały pryzmat marzeń
by wyłuskał z nich kolory życia

przyjaźni prostą myślą pokochałam
świetlistej wiązki magiczny dualizm
która tak często się rozdrabnia
w miliony lekarstw
leczących wszyściutkie problemy
a czasem stanowczą falą zatroskania
wybija z głowy fotony smutku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz