lat dziecięcych prosty zapach
wciąż przenika ulic dusze
które nadal tajemnicze
chociaż znasz je od podszewki
wszędzie kwitnie zaskoczenie
wonią fiołków przepojone
milion wspomnień tysiąc twarzy
krąży w rozbudzonych myślach
i cichutko bez pośpiechu
szepce w ucho swą historię
miejsce gdzie pogarda znika
a przyjaźni brzeg tak bliski
myśl tu każda się przemienia
w lek bezpieczny sen niosący
swym działaniem niwelując
gorzki posmak łzy problemów
tu odrodzisz się na nowo
tutaj się przed smutkiem skryjesz
by przegonić czas samotny
który niesie wątpliwości
dzięki niemagicznej magii
pojmiesz miejsca tego siłę
za nim serce tęsknić będzie
dusza błądzić pocznie nocą
jeśli tylko sens zrozumiesz
myśli mocno duszę ścisną
jęczeć będą byś odwiedził
raz tysięczny miasto marzeń
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz