życie to nie karuzela
na której kręci się szczęście
ono jest rozgrywką
między tobą a światem
rozsądkiem a prawdą
trzeba wybierać
wciąż wyciągać rękę
po lepsze
rozwiązanie
stawać w konflikcie tragicznym
i walczyć z fontanną łez
oczyszczanie pokoju serca z rozpaczy
nie uwalnia nas od cierni
z biegiem czasu
powracamy na śmietnik problemów
z których nie sposób się podnieść
kolejny dzień
rysuje nowy szczegół
na obrazie dorosłości
W życiu już tak jest,że nieustannie stoimy przed wyborami,często bardzo trudnymi,dobrze jest wtedy uchwycić się nadziei,by móc przetrwać burzę na rozszalałym morzu,bo w końcu na pewno,kiedyś ucichnie i takiej nadziei życzę Tobie Janinko na każdą chwilę dnia.Wiersz pięknie natchniony głębszą myślą jak zawsze w twórczym duchu*))pozdrawiam cieplutko*
OdpowiedzUsuńDzięki Twoim słowom aż cieplej się zrobiło na sercu. Tak nadzieja to mocna siła, której możemy się bez obaw trzymać, bo ona nie odpłynie, przycumowana jest mocno :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)