a szary pył
wysoko się wzbił
by nie
powrócić więcej
tak stracił
moc
pstry
strachu jad
bym mogła złapać
świat
w objęcia
gdy sensu
brak wciąż nękał tak
nadzieję mi
przyniosłeś
w radości
krzyk
zmieniłeś
łzę
więc zanieść
uśmiech chcę
w Twe dłonie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz