puk puk w okno
stuka deszczu kropla
ślizga się po szybie
nie otwieraj zostaw
po co Ci łza obca
wzrok płomienny zapal
spójrz na smutek słony
wysusz go spojrzeniem
tym cieplutkim Twoim
wiesz tym takim zwykłym
a kryształków kilka
po łzie wysuszonej
życie Twe doprawi
soli smakiem czystym
sklejonym z miłości
taka właśnie z Ciebie
smutku morderczyni
seryjna karana
przez rozpaczy władcę
reżyserka prawdy
ładne ,
OdpowiedzUsuń.jasiek pozdrawiam
Dziękuję. To było na urodziny dla koleżanki :)
UsuńPozdrawiam również