gdy deszczu łzy zmywają ból
gdy dzban napełnia się wspomnieniem
gdy widzisz że tak trudno jest
zbudować coś na nowo
zasypia świat nie widzi cię
udaje że pracuje
kolejny lęk kolejny żart
ma dosyć twoich marzeń
czy trudno tak położyć kres
na smutku bez nadziei
czy co dzień grać tak musisz znów
by zamknąć się w neuronie
ktoś szepnie ci „uśmiechnij się
zapomnij o problemach”
lecz czym to jest
gdy życie ma cię w garści
zasmucił się nadziei wiatr
i uciekł za horyzont
a ty się martw przyszłości cień
przywołuj w szarym pyle
usypia dzień i życie też
i czas się skurczył znowu
tak trudno jest zapomnieć się
i stanąć obok siebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz