zapomnieć się
pofrunąć w głębię duszy
z aniołem tak
zakochać się w Jedynym
gdy z oczu łzy
znikają precz
nie pragnę się obudzić
i jeszcze raz i jeszcze dziś
poproszę o dwa skrzydła
by móc się skryć
w niebieski puch
niebytu i miłości
lecz Ty czas znasz
Ty wiesz w co grać
gdzie posłać mnie potrzeba
tak właśnie dziś
przychodzisz znów
tak przecież namacalnie
dotykasz mnie
napełniasz dom
gdy piąta rano mija
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz