[z dedykacją dla przyjaciela,
który pomógł stworzyć ten wiersz]
wszystko ma swój początek
i niechybny koniec
życie przemija
niczym mgła poranna
rozjaśniając obraz wieczności
człowiek traci wpływ na to
czego kiedyś był panem
a może tak tylko myślał
żadna posada
nie uchroni przed mrocznym końcem
w obliczu śmierci
wszystko traci sens
całe życie przepływa
w nieustannym biegu
niczym wartki potok
i nie ma w nim prawie nic
co można by wziąć ze sobą
w tę ostatnią tajemniczą
podróż zagubionej duszy
prawie nic…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz