Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 29 czerwca 2010

Zaskoczenie

zamglony świt otworzył oczy
pełne niespełnionych marzeń
jutrzenka kołysała mokre liście drzew
dzień zawitał jak gość spodziewany
i trochę nachalny
noc przepłynęła
niczym potok magicznych mar
uwierzyłam a sen stał się jawą
i przeszedł samego siebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz