Polana pełna zielonych grajków,
a ty pochylony nad nimi, odkrywasz tajniki wiedzy.
Wsłuchana w mądre wykłady patrzę przez szkliste oczy,
entuzjastycznie dopraszając się o więcej.
Łapię każdą twą myśl i dłoń, która zawsze jest blisko.
Ratujmy to, co jeszcze pozostało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz