Łączna liczba wyświetleń

środa, 9 listopada 2011

Obojętność

zdradziecka chwila
która ostrzem swym przebija
opuszki serca
nie zdołała przekłuć
zrodzonej obojętności
narkozy uśpienia
znieczulającej zmęczone ciało

zamknęłam oczy
z których powypadały już wspomnienia
odwróciłam głowę
od melodii przejętych dusz
zostawiłam chłód bezsensu
i odeszłam

2 komentarze:

  1. Świetnie zobrazowana obojętność"-wiersz bardzo stylowy*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za obrazowanie. Obiecuję, że wpadnę pod twoje wiersze jak tylko najdę więcej czasu, ponieważ nie chcę interpretować tak na szybko bo nie zawsze to wychodzi tak jak by się chciało.
    Pozdrawia cieplutko
    Janina

    OdpowiedzUsuń