zdradziecka chwila
która ostrzem swym przebija
opuszki serca
nie zdołała przekłuć
zrodzonej obojętności
narkozy uśpienia
znieczulającej zmęczone ciało
zamknęłam oczy
z których powypadały już wspomnienia
odwróciłam głowę
od melodii przejętych dusz
zostawiłam chłód bezsensu
i odeszłam
Świetnie zobrazowana obojętność"-wiersz bardzo stylowy*
OdpowiedzUsuńDziękuję za obrazowanie. Obiecuję, że wpadnę pod twoje wiersze jak tylko najdę więcej czasu, ponieważ nie chcę interpretować tak na szybko bo nie zawsze to wychodzi tak jak by się chciało.
OdpowiedzUsuńPozdrawia cieplutko
Janina