czas ucieka
chowa się po zakamarkach
gonimy go nie zważając
że trafiamy czasem
na błędna ścieżkę
robi nam psikusy
maluje pasma zmarszczek
na przerażonej twarzy
wybiela włosy
proszkiem własnej roboty
i zamyka na klucz
kolejne drzwi przeszłości
byśmy nie cofnęli się ani o krok
lecz brnęli wciąż na przód
ku przeznaczeniu
które sami sobie gotujemy
w potężnym kotle życia
dodając co dzień nowe składniki
sporządzone z własnych czynów
kiedyś przyjdzie nam skosztować
tej życiowej zupy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz