Łączna liczba wyświetleń

sobota, 20 sierpnia 2011

Oczyszczająca łza

ból niszczy marzenia
staje niby mur nie do przebycia
chcę odbić się od dna bezczynności
cierpienie nie pozwoli oderwać nawet myśli

zamykam oczy z nadzieją na jutro
jednak ból z każdym dniem wzmaga się
rośnie pod powiekami
odbiera potrzebne siły
przypomina chwile klęski

a gdy ciemność ogarnie
świat pozostanie jedynie cieniem
o który ciągle będę się potykać

czasem warto uronić kilka łez
one pomagają
ostudzić piekący żar

2 komentarze:

  1. toprawda łzy potrafią byc wybawieniem oczyszczeniem wyzwoleniem z zamknietego koła bólu

    nienalezy siewstydzic łez,albowiem one niesą oznaką słabosci, lecz wrazliwym przyjmowaniem trudów nasze egzystencji,

    polecam
    Xristina kolesta "ekti aisthisi"
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za piękne refleksje :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń