chciałabym
uśmiechnąć się i powiedzieć
że najgorsze już za mną
że dziś pokonam głębokie rowy beznadziei
którymi solidnie naszpikowana
droga niepewnej przyszłości
nie mogę jednak
wciąż przypinać sztucznego uśmiechu
gdy wokół gwar muzyki
a ja sama pośród zaklętej melodii
uciekam w ciszę
bo przecież
nie znam ścieżek przyszłości
a całe moje życie
to wielka randka w ciemno
wiersz troche nostalgiczny,
OdpowiedzUsuńowszem życie to jedna wielka zagadka,
życze dużo usmiechów i miłości,
Ja piszę od około 4 lat, próbowałem pisac prozę , teksty pieśni , piosenek,wiersze rymowane,
pisac w różnych osobach,
np . w 1 lub 3 osobie,
pokochałem jednak poezję, również najbardziej lubię pisac biale wiersze,moge sie wtedy skupic calkowicie na tym co chcialbym przekazac czytelnikowi a nie tracic czasu na szukanie idealnych rymów, bardzo lubie czytac Szymborską
, Herberta, odpowiada mi ich spsób pisania, przekaz,
a Twoi autorzy ulubieni ?
pozdrawiam.
Ja też próbowałam z prozą, ale nie wychodziło i brakowało mi cierpliwości do dłuższych tekstów. Ulubieni autorzy piszący wiersze to też oczywiście Herbert (jego wiersze są naprawdę bardzo dobre i dają do myślenia), no i ksiądz Twardowski (lubię go czytać gdy mam gorszy dzień. A z prozy to Grudziński i jego "Inny świat". Ta prawdziwa opowieść naprawdę daje do myślenia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam również :)
slyszalem duzo o ksiedzu Twadowskim alejeszcze niemialem przyjemnosci sieznia zapoznac,przynajblizszej wolnejchwili poczytam,bardzotez lubiepoezje Czechowicza, aczkolwiek jest dosyc trudna ,
OdpowiedzUsuńpolecam piosenke kasi kowalskiej
.domek z kart.
chyba moja ulubiona z jej repetuaru
pozdrawiam
J.
napisalem jeszcze raz bo we wczesniejszym poscie wkradly mi sie bledy,
OdpowiedzUsuńslyszalem duzo o ksiedzu Twardowskim,
ale jeszcze nie mialem przyjemnosci zapoznac sie z jego poezją ,
J.
Zbigniew Herbert
Guziki
Tylko guziki nieugięte
przetrwały śmierc świadkowie zbrodni
z głębin wychodzą na powierzchnię
jedyny pomnik na ich grobie
są aby świadczyc Bóg policzy
i ulituje się nad nimi
lecz jak zmartwychwstac mają ciałem
kiedy są lepką cząstką ziemi
przeleciał ptak przepływa obłok
upada liśc kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las
tylko guziki nieugiete
potężny głos zamilkłych chórów
tylko guziki nieugiete
guziki z płaszczy i mundurów
Pamięci kapitana Edwarda Herberta
bardzo lubie ten wiersz
pozdrawiam
Tak słyszałam już ten wiersz na jakiejś uroczystości poświęconej ofiarom Katynia. Ja mam zbiór 100 wierszy Twardowskiego z tłumaczeniem na język niemiecki. A piosenka Kasi ładna :)
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam