Łączna liczba wyświetleń

sobota, 6 sierpnia 2011

Przy stole

siadaj
zaparzę ci wspomnienia
w imbryku zapomnianej rozmowy
pij póki gorące
póki kożuch rozpaczy
nie przykrył
wieczornych rozstań
wymieszaj dokładnie
cukier zabłąkanej nadziei
aby każda cząstka życia
była tak samo słodka

5 komentarzy:

  1. witam
    otak,piekny wiersz
    wlasnie na taki czekalem
    troche podobny kiedys napisalem
    widze ze rozwijasz talent pisania
    oraz jest duzo ciekawych zwrotów
    pozdrawiam,

    jasiek .

    OdpowiedzUsuń
  2. śniadanie

    dzień jak co dzień
    czajnik rozbudzony
    mleko o wrzasku
    minuty ugotowane
    dobry dzień życiem
    posmarowane nadzieją kromki
    na stole rozmowa
    oczy oparte o gazetę
    zapach jaśminu w talerzu
    w szklance napis z uśmiechu
    z radia muzyka lekkostrawna
    fortepian kołysze
    liście grają za oknem
    zielone niedojrzałe
    słońce z chmurami w walcu
    jednym tańcu młodości
    z telewizji wybory
    między kłamstwem , a nieprawdą
    w głowie choroba
    jedyna przyjaciółka
    na ciele znaki
    piktogramy od kołyski
    z kalendarza kartka szybuje
    numer dwadzieścia trzy
    w szóstym miesiącu
    środkowy dzień tygodnia
    zegar krzyczy
    dwunastoma minutami
    po godzinie dziesiątej

    J.A.Ch.

    oto ten wiersz,napisałem go w ubiegłym roku,
    ostatnio bardzo mało piszę ,
    a kiedyś bywało tak że pisałem nawet 4 wiersze dziennie.
    pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wiersz panie Janie :) Też kiedyś pisałam dużo. Teraz to tak jeden wiersz dziennie a czasem nawet nie. Dopiero zaczynam od nowa doprowadzać wenę do normalnego stanu. Do niedawna nie mogłam pisać bo matura i wiele innych zmartwień.
    Dziękuję i pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiersz jest pięknym wierszem z trafnie ujętymi metaforami-masz pięknie bogatą wyobrażnię,dzięki której Twoje wiersze są pełne prawdziwego poetyzmu*))miłego popołudnia*))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Ci bardzo za tak wspaniały komentarz. Jeszcze nikt nie pochwalił aż tak moich wierszy.

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń