temu, który pokazał mi, czym jest szczęście
wiatr tańczył we włosach
czas zatrzymał się
a jednak płynął nieubłaganie
zmęczenie tuliło do snu
tylko myśli bały się powrotu do szarości
sceny z bajki przewijały się w tę noc
zabijając wewnętrzny pesymizm
obawy znikały za grubą kurtyną
a świat zmienił się w krainę
gdzie nie ma rzeczy niemożliwych
a wszystko dlatego
że zadziwił mnie twórca piękna
który potrafi wyczarować szczęście
z najdrobniejszej chwili
i zapędzić smutek
w najciemniejszy kąt
i wtedy nadszedł koniec
lecz pozostała melodia
która szumiąc w uszach
umilała nutką wyobraźni
powrót do domu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz