na dworze coraz chłodniej
a w duszy właśnie budzi się wiosna
motyle wspomnień
czerpią nektar z kwiatów przyszłości
uwolniłam myśli od ciężkich kajdan obowiązków
przeszłość utworzyła potężną bramę
nie chcę pamiętać pomyłek losu
i bezmyślności przyszłej
otwieram zamglone oczy
przypominające o nocy bezsennej
to nic że ludzie zranili
nic też że świat ze mnie zadrwił
bo przecież minął wczorajszy dzień
ciągle gromadzę doświadczeń życiowe stosy
nie popełniam raz drugi tego samego błędu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz